Sąd Apelacyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2010 r. na posiedzeniu niejawnym postanowił oddalić zażalenie Komitetu Referendalnego na postanowienie Sądu Okręgowego z dnia 19.02.2010 r. w trybie art. 35 ustawy o referendum lokalnym.
Przypomnijmy, Sąd Okręgowy w Opolu, zakazał inicjatorom referendum publikowania i propagowania materiałów w postaci obustronnie zadrukowanych ulotek zatytułowanych "Referendum w obronie Nysy!" i "Rażące zaniedbania burmistrz Barskiej", nakazał również zamieścić przeprosiny na pierwszej stronie w najbliższym wydaniu tygodnika "Nowiny Nyskie" oraz w internecie na www.referendum.nysa.pl, przez cały czas trwania kampanii referendalnej, tj. do dnia 9 kwietnia do godz. 24.00. Komitet Referendalny złożył zażalenie na postanowienie Sądu Okręgowego w Opolu do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu.
Sąd Apelacyjny uznał, że zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż Sąd Okręgowy w Opolu zebrał wystarczający materiał dowodowy, poczynił na jego podstawie prawidłowe ustalenia faktyczne i wyciągnął wnioski odpowiadającym tym ustaleniom.
W związku z zarzutem naruszenia przez Sąd Okręgowy w Opolu art. 54 Konstytucji RP oraz art. 10 Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uzasadnił, iż w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 35 ust. 1 ustawy o referendum lokalnym nie chodzi o uniemożliwienie wyrażania ocen i wniosków na temat działań organów władzy samorządowej, ale o zakazanie publikowania informacji nieprawdziwych.
„W przedmiotowej sprawie uczestnicy postępowania poprzez podawanie w ulotce ewidentnie nieprawdziwych informacji wykroczyli poza dozwolone ramy krytyki, polemiki i debaty publicznej w okresie kampanii, a takie działanie nie może być w żadnym razie uzasadnione prawem do swobodnego wyrażania opinii" - Sąd Apelacyjny we Wrocławiu.
"Swoboda wypowiedzi jest jedną z podstaw każdego społeczeństwa demokratycznego. Z korzystaniem z tej swobody wiążą się jednak obowiązki i odpowiedzialność" - Sąd Apelacyjny we Wrocławiu.
Sąd Apelacyjny zgodził się z tym, że swoboda wypowiedzi jest jednym z filarów demokratycznego społeczeństwa, ważne jest jednak to, by wypowiedzi były rzetelne i prawdziwe, a tego warunku nie spełnia treść ulotki, która trafiła do mieszkańców gminy.
Artur Pieczarka
rzecznik prasowy
Urzędu Miejskiego